bustababy blog

Twój nowy blog

Looking back on when we first met.
I cannot escape and I cannot forget.
You’re the one, you still turn me on.
You can make me whole again.

Ciągle pada. Cały czas odliczam dni do wakacji, mam nadzieję, że razem z nimi przyjdzie ładna pogoda. Jestem pełna optymizmu. Skąd on we mnie? Nie wiem. Bardzo chcę już do Grecji. Mam nadzieję, że będą to moje najwspanialsze wakacje. Tak właśnie czuję. Jestem mało zainteresowana ziemskimi sprawami. Ale to nie nowość. Zastanawiam się jak będzie w te wakacje, ale jestem dobrej myśli. Chciałabym zatrzymać czas 26 stycznia. I od tego czasu żyć od nowa, ale nie mogę. Bardzo żałuję. Nic dwa razy? Ja myślę, że wszystko się może jeszcze zdarzyć. I tego będę się trzymać.
To już ponad 10 miesięcy.

„Nie masz nic do stracenia.
Znikam, by znaleźć kogoś do życia w tym świecie.
Dzisiaj wieczorem nie będzie
światła na końcu tunelu,
Jak most który spłonie.
Mylisz się,
Jeśli myślisz, że możesz przejść przez moje drzwi.
Taki właśnie jesteś.
Wrócisz kiedy pójdę doprzodu
I już zniknę.”

Spróbuję napisać coś o sobie.
Nazywam się Natalia. Urodziłam się 7 lutego 1990 r. w Suwałkach. Mam siostrę Paulinę, jedną mamę, jednego tatę. Uczę się w gimnazjum a właściwie już je kończę. Zamierzam uczyć się w 1 Liceum i wiele w życiu osiągnąć. Jestem wierząca. Uwielbiam oglądać gwiazdy i tańczyć. W przyszłości chciałabym zostać stomatologiem. Jeżeli mi się nie uda mogłabym zostać stylistką lub zająć się tańcem. Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki. Od niedawna staram się żyć tak, aby nie żałować niczego. Boję się wielu rzeczy. Boję się pobierania krwi, śmierci i tego, że kiedyś zabraknie mi niektórych osób. Lubię zimę, wiosnę, lato i jesień. Uważam, że każda z tych pór ma w sobie magię. Staram się tym zachwycać. Lubię słońce i rozmowy z Wojtkiem. Nie lubię starszych chłopców. Trenuję tenisa. Lubię grać w koszykówkę i jeżdżę na desce snowboardowej. Czasami staram się zrozumieć dorosłych. Mało rozmawiam z tatą. Lubię słuchać opowieści wujka o wojnie. Nie lubię polityki. Jestem nieśmiała i zbyt szybko przywiązuję się do ludzi. W swoim życiu byłam raz zakochana. Obecnie jestem mocno zauroczona. Uważam, że bycie dobrym jest dużo trudniejsze niż się wydaję. Nie wyobrażam sobie życia bez paru osób. Jestem wrażliwa i bardzo czuła. Boję się, że nie zdążę zrobić w życiu wszystkiego, co chciałabym. Szybko mija mi złość. Potrafię być straszną bałaganiarą ale i pedantką. Przeżyłam duży zawód miłosny. Od tego czasu jestem bardziej zamknięta w sobie. Tegoroczne wakacje zamierzam spędzić w Grecji. Nie mogę pogodzić się z wieloma sytuacjami na świecie. Znieść tego, że tyle ludzi umiera z głodu i braku odpowiednich leków, i że nie wynaleziono lekarstwa na raka. Lubię język angielski i biologię. Boję się samotności ale można do niej przywyknąć. Jestem marzycielką. Od 5 lat piszę pamiętnik. W moim życiu i sercu od roku istnieje jedna osoba. Jestem do niej bardzo przywiązana. Nadal miewam motylki w brzuchu i wciąż czuję magię. Smakują mi ruskie szampany. Bardzo lubię zachody słońca. Chciałabym, aby ludzie mnie pamiętali. Jestem uczulona na penicylinę. Lubię wieczory spędzone przy ognisku a od niedawna także saunę. Mam wspaniałą przyjaciółkę i psa, z którym nigdy nie byłam na spacerze. Usmażyłam kiedyś na słońcu 2 żółwie i chomika. Lubię podróże. Nie podoba mi się zapach kawy i nie znoszę cynamonu. Lubię fotografię, wspomnienia i leżenie w hamaku. Chciałabym zatrzymać czas. Podobają mi się nieśmiali chłopcy. Potrafię upić się ananasem.

Przeżyłam egzaminy i chcę o nich jak najszybciej zapomnieć. Sama nie wiem co mam o nich myśleć. Najważniejsze, że są już elementem przeszłości. A co będzie dalej – zobaczymy. Jestem dobrej myśli.

Zastanawiam się jak długo będzie tak dobrze, jak jest teraz. Nie spędziłam tylu miłych godzin od długiego czasu. Jestem bardzo zadowolona. Ale już mi tego brak. Brak mi tego wszystkiego co miałam wczoraj. A wczoraj miałam wszystko. Lubie takie chwile, całe wieczory. One dają siłę i sprawiają, że spojrzenie na świat całkowicie się zmienia. Nawet jeżeli staram się o tym nie myśleć to mi się nie udaje. Nie potrafię zapomnieć. I za każdym razem kiedy nasze spojrzenia się spotkają…jestem najszczęśliwszą dziewczyną na świecie.

Nie wiesz jak wewnątrz cała drżę gdy znów rozstajemy się i jak bardzo pragnę żebyś zawsze był obok mnie…

- Idziesz?
- Z Tobą zawsze.

Wszystko się zmienia. Nawet ja. Czegoś bardzo chcę a chwilę później nie mogę na to patrzeć. To normalne? Chyba tak. Bo jak nie to jestem nienormalna.

Dlatego tak ważne jest, aby pozwolić pewnym rzeczom odejść. Uwolnić się od nich. Odciąć. Zamknąć cykl.
Zamknij drzwi, zmień płytę, posprzątaj dom, strzepnij kurz.
Przestań być tym, kim byłeś. Bądź tym, kim jesteś.

Czas na zmiany? Cały czas wszystko się zmienia. A ja chcę aby w końcu się ustatkowało. Aby móc powiedzieć, że jestem szczęśliwa i zadowolona. Abyś był Ty. Zawsze i wszędzie.
Co dzień uczysz mnie na problem patrzeć z góry. Nie tracić wiary w życie. Jesteś moją inspiracją.
// Nie zaprzeczać kiedy stwierdzam, że to miłość. Nie wątpić w wartość swoją nijak. Znalazłam w Tobie odwagę, siłę i intelekt.

The one i gave my heart to…

Jest lepiej. Jest dużo lepiej. Wystarczyło wierzyć i czekać.

Bez wiary potykamy się o źdźbło trawy, z wiarą przenosimy góry.

Wszystko powoli zaczyna się układać. W mojej głowie wiosna. I wszędzie wiosna. Nie przywiązuje wagi do spraw ziemskich. Nie chcę i boję się przywiązywać znów do takiego stanu rzeczy, jaki jest. Bo co może być jutro? Jutra nie będzie. Tylko teraz ma sens. Chcę byś widział mnie wszędzie, tak jak ja widzę Cię.

Masz ręce, które leczą, telepatyczną moc.
Wesołych Świąt.

Goodbye my lover,
goodbye my friend,
you have been the one,
you have been the one for me…

Chyba mam dość. Zbyt długo jest tak, jak nie powinno. Bo przecież po burzy zawsze wstaje słońce…?

Czuję jeszcze oddech Twój na rzęsach i na ustach. Nie wiem jak pokonać dzień, bez Ciebie tak tu pusto. Bardzo chcę nauczyć się sobą być, gdy Cię nie ma.

Kolejny zawód. Już nawet ich nie liczę. Staram się udawać, że wszystko jest wporządku. Ale ile można? Czasem to już po prostu staje się głupie i uciążliwe. Dlaczego tak musi być? Nie tak to miało wyglądać. Szkoda, że nie mogę układać scenariusza swojego życia…Chyba muszę jakoś przetrwać ten bardzo ciężki okres. Staram się sobie zorganizować czas, w wolnych chwilach czytam lub jężdzę na desce, ale tak naprawdę w głowie te same myśli od dłuższego czasu. Nie można tak po prostu zapomnieć. Rozumiem to. I muszę akceptować. Samotności przytul mnie.

A TY mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
TY mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu.

Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością.

Najlepsze życzenia z okazji Walentynek :*

Jestem oficjalną szesnastolatką. Od wczoraj. Wczoraj był wielki dzień. Trochę osób pamiętało. Na paru się zawiodłam. Ale to nie jest najważniejsze. Przede mną dosyć stresujący okres. Olimpiada z polskiego i angielskiego. Do tego sprawdziany i próbne egzaminy. Muszę jakoś przetrwać ten okres, chociaż wiem, że będzie ciężko. Niezbyt dobrze radzę sobie ze stresem. Poza tym jest w miare dobrze. Niedawno skończyły się ferie, zleciały bardzo szybko. W drugim tygodniu byłam w Czechach na snowboardzie. Pogodę, warunki i trasy mieliśmy wspaniałe. W słońcu były 22 stopnie więc odpoczełam trochę od suwalskich mrozów. To chyba wszystko. Pozdrawiam.

Na Powiązkach warszawskich
zdziwić się uśmiechnąć
przy grobie pana Prusa
popatrzeć na wszystko
- wiewiórko przezabawna
co się tutaj dzieje
można odejść na zawsze
by stale być blisko


  • RSS